Jak można zrecyclingować obejrzane reklamy telewizyjne?
26 sierpnia, 2005
Reklamy telewizyjne. Kogo nie denerwują, kogo nie interesują. 50% społeczeństwa twierdzi, że są denne, że nic nie wnoszą do naszego życia, prócz hałasu i chaosu kolorów przemieszanych w migających scenach. Jedni twierdzą, że to mini filmy, że niektóre z nich zasługują na Oscara. Inni - drugie 50% - mówią, że to tylko 30 sekund telewizyjnej szmiry.
Jak na nas oddziałują? Czy mają wpływ na nasze życie?
Nie wiem. Co jednak zrobić z już raz obejrzaną reklamą? Czy jest sens jej ponownego oglądania? Chyba nie...
Jak je ponownie wykorzystać?
Dla informatyka najprościej byłoby użycie kombinacji klawiszy Shift + Delete. Ale to nie jest ponowne wykorzystanie a wykasowanie, więc odpada. Świat informatyków dzieli się na tych mniej zaawansowanych (najczęściej większość czasu spędzających na oglądaniu reklam, a przy okazji pisaniu na Gy-Gy) i tych bardziej (najczęściej zgarbionych przed monitorem, zaangażowanych w pisanie kodu, układaniu algorytmu, etc.).
Co zrobią pierwsi? Postępując zgodnie z ich nawykiem poszukiwać będą 'banner killera'. Mimo wielu usilnych prób nie uda im się to. Wtedy wezmą do ręki pilota i przełączą na inny program (na którym również będą lecieć reklamy - pstrykać tak będą przez całe swoje życia co doprowadzi ich kciuka do opłakanego stanu - za kilka pokoleń nastąpi ewolucja, gdzie kciuk przystosowany będzie do szybkiego naciskania klawiszy w jeszcze ergonomiczny sposób niż to jest możliwe dziś).
Wniosek / uwaga: nie będą potrafili wykorzystać ponownie obejrzanej reklamy
Co zrobią drudzy? Zaczną zastanawiać się, jak je produktywnie wykorzystać. Zaczną pisać bardzo rozbudowany algorytm, długaśny kod, który po przeanalizowaniu zawartości, będzie komponował najbardziej ekstremalną mieszankę z posiadanych reklam na HDD. Twór powstały będzie miał miano psychodelicznego i będzie uwielbiany w środowisku underground. Powstaną swoistego rodzaju listy przebojów na reklamę-potwora.
Wniosek / uwaga: trzeba poczekać na stworzenie takiego algorytmu i kodu
W przyszłości, gdy panele LCD i ich następcy staną się bardzo tanie i spotykane na każdym kroku możliwe będzie ich zastosowanie w odzieży. Wyobraźmy sobie kurtkę, która na plecach posiada 19` ekran (elastyczny, wodo i mrozoodporny, możliwy do zamontowania na innej części kurtki), podłączony do przenośnego odtwarzacza multimediów, na który nagrywalibyśmy swoje ulubione rzeczy. Wśród nich na pewno znalazłaby się część osób, które zamieściłyby tam jakąś reklamę - śmieszną, albo taką, która zwróciła ich uwagę.
Wniosek / uwaga: trzeba poczekać na stworzenie takich wyświetlaczy
Co może zrobić z reklamy DJ? Co tylko mu do głowy przyjdzie. Praktycznie wszystko. Pociąć, zmiksować z inną, puścić od tyłu. Ogranicza go tylko wyobraźnia.
Wniosek / uwaga: trzeba znaleźć sposób na nagranie obrazu na winyl
Moje pomysły się wyczerpały. Dzięki Riddle za jeden z nich. Proszę o pomoc - może moje marzenie się spełni?
Komentarze do wpisu "Jak można zrecyclingować obejrzane reklamy telewizyjne?":
1.
aletheia napisał(a):
26 sierpnia 2005, 11:11:05
ja z reklamowego punktu widzenia (bo takie mam wykształcenie) napisze, że jacy odbiorcy taka reklama, niestety wszelkie próby bycia kreatywnym kancza sie zazwyczaj upomnieniami z góry. :)
2.
jbl napisał(a):
26 sierpnia 2005, 15:48:04
A może masz jakiś pomysł co do zawartego pytania w tytule notki?
Potrzebne mi to jest do http://tnij.org/holo (pkt. 3).
Kurczę, napaliłem się na te torby. :/
3.
aletheia napisał(a):
26 sierpnia 2005, 16:02:22
w sumie to kazdy z nas je recyclinguje chocby przez to ze uzywa sie gestów czy tekstów z reklam w zyciu codziennym i wciska sie je do pospolitego kanonu kulturowego.
Dodaj komentarz: