Wybory, polityka, g#wno...

06 września, 2005

Tak sobie pomyślałem, że mamy wspaniałych specjalistów w Polsce. Każdy nim jest. Od wszystkiego. Jeszcze niedawno narzekaliśmy na niskie płace, wysokie ceny, brak pracy, kolejki w szpitalach, niski poziom w szkolnictwie, etc. Od września się przecież zmieni. Wystarczy, że wybierzemy kogoś - naprawdę obojętnie kogo, każdy to samo obiecuje. I od tej pory Polska będzie potęgą w skali globalnej.

Świecie - bój się!

A tak poważnie mam dość. Tej całej propagandy, tego całego obsmarowywania kandydatów, całego fałszowania faktów, wybierania co lepszych i zwyczajnego kłamstwa. Czym nazywam kłamstwo? A więc wszystkim (prawie - ale na pewno większością) tym, co nam obiecują nasi łaskawi politycy. Ja, drodzy panowie i panie, mam was głęboko w przekonaniu za to, że kradniecie, uważacie siebie za nie wiadomo co i budzicie się wraz nadchodzącymi wyborami. Nie łatwiej byłoby pracować cały rok na swoje dobre imię? Ale nie - lepiej ukraść, ukryć, obsmarować, opluć, etc. tylko po to, żeby wybielić siebie.

No aż mnie trzęsie. Szkoda, że nie ma w TV jakiegoś filtru, żeby wycinać "Płatne ogłoszenia wyborcze".

Komentarze do wpisu "Wybory, polityka, g#wno...":

1. James T. Sullivan napisał(a):
06 września 2005, 23:11:36

Wyłącz telewizor.
Nie idź na wybory.

2. jbl napisał(a):
07 września 2005, 19:28:05

Nie wyłączę, a przełączę.
Pójdę - to też mój kraj. ;-)

A przy okazji, kim jesteś Jamesie? Bo, że z Włocławka jesteś, to już wiem.

3. James T. Sullivan napisał(a):
07 września 2005, 19:54:15

Ip każdy sprawdzić może, Włocławek, Włocławek.

Dziś rozmawiałeś o mnie z Nią, podobno. I podobno twierdziłeś, że mnie znasz. I miałeś dzis pozdrowienia odemnie.
Wyłącz TV, szkoda czasu na take bzdety, są ważniejsze rzeczy przecież, dobrze o tym wiesz. A idź sobie jeśli chcesz.. Mogę spytać kto Twym kandydatem?

4. jbl napisał(a):
07 września 2005, 20:34:28

Ip sprawdzić każdy może. Spytać się kogo trzeba o co trzeba - nie każdy.
Co do pierwszego - pozwolisz n/c.
Wyłączyć TV, jest coś ważniejszego? Co to takiego i skąd możesz wiedzieć, że ja o tym... wiem.
Na chwilę obecną jeszcze studiuję materiały na temat każdego z kandydatów (czyt. jeszcze nie zdecydowałem).

5. James T. Sullivan napisał(a):
07 września 2005, 21:09:15

Herr Barański dein Freund, ja? :)
Okej, n/c.
Bo jesteś nieco ogarniętym człowiekiem z tego co tu czytam, więc chyba nie tracisz bezsensownie czasu na wypatrywanie ciekawych wieści w świetle kineskopu - są lepsze rzeczy do roboty, chociażby dłubanie w nosie, sklejanie modeli czy dywagacje o polityce. Studiuj więc Waść te materiały pilnie i koniecznie informuj o jakowych ciekawych wnioskach na temat grona przyszłych Prezydentów. Chetnie posłucham, bo w następnych wyborach to ja będę z drżeniem dłoni wypisywał karteczke do głosowania :)

6. jbl napisał(a):
07 września 2005, 21:28:20

Owszem, tracę. Bo uważam, że na wszystko trzeba mieć w życiu czas. Na wszystko.
Herr Barański? A któż to? Coś bliżej proszę, bo kilka osób mi się kojarzy.

7. player napisał(a):
07 września 2005, 23:38:24

baranski to pan z satfilmu,pan i wladca,trzyma na wodzy lacza paru tysiecu mieszkancow naszego pieknego,czerwonego miasteczka:)

polityka? dobra jest,ludzie sa zachlanni dlatego tez traca glowe,nie zyje mi sie zle wiec narzekac nie wypada,chociaz jest na co...;]

8. Mervol napisał(a):
08 września 2005, 23:56:05

A ja studiuję politologię :P hehe... no ale fajne ;) ciekawe :)
Przy okazji zapraszam do mnie http://mervol.glt.pl :]

Dodaj komentarz: