Nie do wiary. Mamy XXI wiek, wydawać by się mogło, że zmiany cywilizacyjne stworzą człowiekowi odpowiednie środowisko do życia. Że wraz z rozwojem techniki i człowiek się rozwinie, że przestanie patrzeć tylko na czubek swojego nosa, że przestanie oceniać drugiego człowieka po pierwszym wrażeniu, po jego tendencjach czy wierze. Zupełnie to dla mnie jest niezrozumiałe, że jeden osobnik (zorientowany, oczytany, ale jednak święcie przekonany o nieomylności racji głoszonych przez siebie) może tak nienawidzić drugiego (który notabene także jest oczytany, rozwinięty ponad przeciętność, wyróżniający się, ale dajmy na przykład homoseksualny). Czy jeden taki fakt, musi przekreślać go jako człowieka? Dlaczego patrzymy (my ludzie – jako ogół) na ten fakt jak chorobę i stwierdzamy, że to trzeba koniecznie leczyć dla ich dobra. Czy zmuszamy człowieka chorego na grypę do leczenia się? Nie – jeśli będzie miał taki zamiar, to sam to zrobi, a jeśli mu ten stan odpowiada, to tego nie zrobi. Wolna wola. Nie robimy tego (czyli go nie zmuszamy) chociaż istnieje zagrożenie, że zarazi innych ludzi. Tak więc dlaczego głoszone są populistyczne hasła o zwalczaniu homoseksualizmu przez różne partie polityczne, czy też niewątpliwie mądrych, wykształconych ludzi? Nie mogę tego zrozumieć.

Idziesz ulicą ze swoją dziewczyną. Trzymacie się za ręce, przytulacie do siebie. W publicznym miejscu demonstrujecie swoją seksualność. Dlaczego więc, osoba homoseksualna nie może tego samego uczynić? Bo zobaczysz to ty – mało tolerancyjny osobnik, który patrzy na świat przez pryzmat tego, co powiedział osobnik autorytarny dla tego pierwszego. Pozwólmy żyć innym, a pozwolą żyć nam – powinno brzmieć hasło skierowane do wszystkich. Więcej tolerancji drogi narodzie – dla wszystkiego.

Ale nie o tym chciałem. Przeglądając stronę główną Joggera, zauważyłem wpis, który traktował o ludziach młodych – czyli takich jak ja. Autor owego przytaczał badania, które pokazywały jaki procent młodzieży uprawiała seks oralny i była w związku homoseksualnym. I nie same badanie mnie denerwują (bo takowe do jakiś tam celów, jeśli tylko są rzetelne, pewnie w przyszłości posłużą), ale o zamieszczone pod tekstem komentarze.

autor: ~Marco (2005-09-28, 20:44:57)
Powiesić homo niewiadomo i oralo niewadomo.

autor: ~michael (2005-09-28, 21:17:21)
To wszystko to normalnie się afryka dzika robi... jeszcze troche i ze zwierzakami bedą...

autor: ~chuć (2005-09-28, 21:47:00)
...jest wszedzie, chuc rzadzi ludzmi, robiac z nich bezmyslne zwierzaczki :/

Boże – czemuś taki ślepy jest i pozwalasz na takie zidiocenie?! – krzyknąć by się chciało, nawet w przypadku, gdy ateistą jestem.

No i jeszcze guziczki do akcji, które nacjonalista popiera. Aż coś się człowiekowi w środku przewraca.

Komentarze do wpisu "Nacjonalistyczne hasła - hasłami nie moimi!":

1. froger3 napisał(a):
29 września 2005, 16:47:51

a to przecież niby 21 wiek...
rece opadaja...

a PL sie niby kreuje na takie panstwo tolerancyjne --> http://guineaslide.jogger.pl/comment.php?eid=135529&startid=140699
echhh

2. Fear napisał(a):
29 września 2005, 17:05:29

Jak dla mnie nacjonalizm to jest TYLKO miłość do ojczyzny, a nie potępianie innych narodów/ludzi.

3. Zakrn napisał(a):
29 września 2005, 17:45:52

To, o czym Ty mówisz, to patriotyzm.

4. sajmon napisał(a):
29 września 2005, 19:57:36

Przeczytałem niejeden Twój wpis, niejedną notkę, niejedno zdanie, niejedno widziałem(podkreślam, że nie rzucam słów na wiatr). A wniosek jest jeden: Wszechwiedzący Pan i Władca wypowiada się do głupiego tłumu "idiotów", wyrażając średnio, co 5 postów swe hasło pt. „myśl, przede wszystkim myśl”, czy „myśl(kurwa)”. Czy tak ostro krytykując wszystko i wszystkich dookoła patrzysz na siebie? Czy sam jesteś bez skazy, by tak bezwstydnie krytykować innych? Zastanów się nad tym, zanim napiszesz kolejną notkę.

pOzdrawiam

5. jbl napisał(a):
29 września 2005, 20:06:19

Chyba już drugi, czy trzeci raz Sajmonie dogi Twój komentarz nie odnosi się do notki. Nie chciałbym być złośliwy, ale chciałbym, żeby tak było przynajmniej w 5%, ok?
Bo widzisz - moje notki tworzone są (jeśli tak można to nazwać) chwili, impulsu. Opisuję to, co mi się nie podoba, rzeczywiście wskazują myśl przewodnią na jedną z tych, które ty przytoczyłeś. Owszem.
Ale przy okazji, nigdzie nie wspominam, że ja podobnie nie myślę. Może nie przyszło Ci do głowy, że wpis ma na celu zmianę także _mojego_ postępowania? A więc odpowiadam - niekiedy ma.
Nie możesz również zaprzeczyć, że zarzuty wobec (jak to ty nazwałeś) tego "tłumu idiotów" mają jakiś sens i odniesienie do rzeczywistości.
I na koniec sam już - nie krytykuję wszystkich i wszystkiego, a jedynie skrajne przypadki głupoty, które należy wyeliminować.
I czy do takiego wpisu (pomijając błędy, jakie zawiera, bo takowe zawiera na pwno) można dać jeden wniosek? Bo mi się nie wydaje.
Również pozdrawiam.

Ps. a porównywanie mnie do "Pana i Władcy" jest paradoksalne.
- jbl to pan i władca - na polskim powiedziałbym, że ten zwrot to oksymoron. ;-D

6. jbl napisał(a):
29 września 2005, 20:08:54

@1. akapit:
Nie chciałbym być złośliwy, ale również chciałbym, że Twoje wpisy odnosiły się chociaż w 5% do notki. Bo takie komentowanie powietrze raczej mile widziane u mnie nie jest.

Tak gwoli wyjaśnienia, bo troszkę zakręciłem. ;-)

7. Riddle napisał(a):
30 września 2005, 01:09:19

Boże – czemuś taki ślepy jest i pozwalasz żeby tacy ludzie się rodzili. Ludzie, którzy z empatią i tolerancją nie mają nic wspólnego.

A wiesz co? Przed tym wpisem przeczytałem około 10 postów i trzy setki komentarzy w sprawie Opera vs Firefox i byłem pewny, że piszesz o tym samym.

8. sajmon napisał(a):
30 września 2005, 12:27:35

Pozwól, że sprostuję:
Masz rację, że nie za bardzo udaje mi się pisać komentarzy, które bezpośrednio dotyczą Twoich wpisów. Powodem tego jest to, że dajesz tak dużo wpisów, że nie nadążam z ich komentowaniem, a pisać dużo i głupio nie chcę. W związku z powyższym wybrałem według mnie wersję optymalna, czyli pisanie takiego jakby podsumowania- odczuć związanych z tekstami, jakie się pojawiły.
Atakować mnie nie musisz, bo ja tego nie robię (a jak wiadomo- najlepszą obroną jest atak), jeżeli kogokolwiek uraziłem- najmocniej przepraszam, ale pisząc moje odczucia, chciałbym zwrócić uwagę na niektóre aspekty prowadzonego przez Ciebie „bloga”. Jeśli nie chcesz, abym komentował Twoje wypowiedzi, to napisz- uszanuje Twoja decyzję.

pOzdrawiam

9. jbl napisał(a):
30 września 2005, 14:58:23

Komentować możesz. Masz do tego prawo. Tak samo ja mam prawo do prostowania.

10. Sylwia napisał(a):
10 grudnia 2006, 18:32:24

nie jestem za tolerancją związków homoseksualnych i tym podobnych. Jak dla mnie to możeby być i 40 wieku, poprostu dla mnie to jest obrzydzające!!!!

11. Polak napisał(a):
13 września 2007, 17:13:07

To jest niby 21 wiek to ładnie i jeszcze super by było jak by ‘‘mniejszość seksualna’‘ mogla adoptować dzieci przecież to są różnorakie zboczeńce przecież ten dzieciak mógłby być jeszcze wykorzystywany seksualnie przez rodziców nie wiadomo na jakich zboczeńców by trafił przecież to jest porażka takie coś tolerować jak chcą sie pieprzyc niech sie pieprzą ale niech nie pokazują i promują ze to jest dobre i coś super na topie. Przecież dziewczyna też ma te 4 litery. Słyszałem jeszcze coś takiego że pedały nie interesują sie kobietami ponieważ mają za mało testosteronu a to nie jest problem w dzisiejszych czasach parę zastrzyków sterydu sobie zapodać. Pozdrawiam wszystkich mam nadzieje że czytający to mają swój rozum.

Dodaj komentarz: