Joggera pewnie też czytają
10 października, 2005
Ostatnimi czasy na każdym kroku spotykam się z określeniem „inwigilacja”. Każda, lub prawie każda książka Dana Browna, którą czytałem/Am ostatnio zawiera w sobie światowego podglądania, podsłuchiwania, etc. Najwięcej było tego w:
- Cyfrowa twierdza
- Zwodniczy Punkt
ale również możemy to znaleźć w
- Kod Leonarda da Vinci
- Anioły i demony
W tych dwóch ostatnich mamy z tym tematem związek nie bezpośredni, ale niektóre kwestie i o to zahaczają. Dosłownie przed momentem jednym okiem oglądałem film na Polsacie, bodajże „Wróg publiczny”. Zgadnij, co było jego tematyką? Tak, dokładnie – in-wi-gi-la-cja. Czemu jednym okiem? Bo drugim pochłaniałem kolejną książkę. ;-)
Czy to nie dziwne, że coraz częściej o tym jest mowa? Czy może jest tak, że ludzie tym się zajmujący pozwalają nam na to, bo mają przysłowiowego „asa w rękawie”. A może to tylko moje chore wyobrażenia, czy jak kto woli – teorie spiskowe.
Może zanik prądu przy serwerze Jogger.pl nie był przypadkowy? (+)
Komentarze do wpisu "Joggera pewnie też czytają":
1.
froger3 napisał(a):
10 października 2005, 23:49:16
film oglądałam i nawet-nawet:)
a o takim podglądaniu to trudno mi się wypowiadać, ale wiem że ono jest...
2.
jbl napisał(a):
10 października 2005, 23:50:58
Film taki jak wszystkie holyłódzkie produkcje - akcja, jeb!, bum!, love, happy end.
3.
froger3 napisał(a):
10 października 2005, 23:51:37
też fakt, ale jakoś mnie nie zanudził strasznie a i ujęcia kamer i monataz dobre:)
4.
Riddle napisał(a):
11 października 2005, 00:34:15
Jobble - wiedzą gdzie mieszkam
Audioscrobbler - wiedzą czego słucham
Google - wiedzą czego szukam
GMail - wiedzą co wysyłam / odbieram
Jogger - więdzą co myślę (sic!)
Grid.org - wiedzą jaki mam hardware komputera
Nic tylko się bać. :>
5.
... napisał(a):
11 października 2005, 06:54:31
...mnie się bardziej widzi staropolskie szpiclowanie na określenie zjawiska, ale bez względu na to, jakiego słowa użyje się - w sumie chodzi o wytworzenie w społeczeństwie przekonania, iż jest ono przedmiotem obserwacji nieustannej [co widać już się stało - choćby po komentarzu Riddle'a]...
...od przeświadczenia krok mały już tylko w stronę obawy, potem konkretnego strachu i wreszcie... manii prześladowczej ;)
...i tyle miałam w kwestii teorii spiskowej do powiedzenia :)
6.
iss napisał(a):
12 października 2005, 23:36:22
del.icio.us -- więdzą jakie strony lubię
biblioNETka.pl -- wiedzą co czytam
7.
jbl napisał(a):
12 października 2005, 23:43:50
Nie wiedzieć czemu, ja wcale się nie przejmuję tym, że wiedzą więcej o mnie, niż niektóre osoby z życia codziennego. ;-)
Dodaj komentarz: