Spójrz na mnie, chociaż raz. Spójrz, żebym wiedział, że o mnie pamiętasz, że wiesz, że istnieję – myślał siedząc na przerwie na ławeczce Obserwował ludzi, którzy w tej danej chwili wydawali mu się tacy mali, niepotrzebni i zbędni. Mogłoby ich tu nie być. W sumie, to po co oni tu wszyscy są?! – jego myśli nabierały tempa. Kłębiły się, zderzały ze sobą powodując małą burzę elektryczną w mózgu. Wiedział dobrze, że wszystko na czym teraz się koncentruje za 10 minut straci sens. Mimo to nie przestawał.

Wkoło przechodziło koło niego mnóstwo osób. Żadna, lub prawie żadne nie zwracała na niego uwagi. Bo i po co? – 1500 osób w szkole, więc zwracać uwagę jest na co. On dobrze o tym wiedział. Koło niego siedziało też parę osób, którzy wyglądali podobnie, jak on – zamyśleni, nieobecni, niektórzy smutni. Ale on nie był smutny. Dlaczego miałby być, przecież nie było powodu. Mimo wszystko nie był też radosny, wesoły, dowcipny – słowem normalny.

Hehe, jestem jak te nastolatki z darkblogów™ - pomyślał, śmiejąc się w duchu. Na jedną chwilę uciekł od myśli. Ale tylko na chwilę, bo zaraz gdy to sobie uświadomił, ta wróciła, jakby słyszała, że coś/ktoś ją woła. Jak bumerang wraca do właściciela, ta wróciła do jego umysłu.

Dla kolegi, który chciał mieć coś na ten styl na splashu. Aż się dziwię, że takie coś mu się spodobało.

Komentarze do wpisu "Spójrz na mnie - pisać każdy może, lepiej, lub _gorzej_":

Jeszcze nie ma żadnych komentarzy. Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz: