O wszystkim, o niczym

23 października, 2005

Wszystko co w życiu zrobimy przyniesie nam w życiu, albo nagrodę, albo upadek, porażkę. Wszystkie nasze czyny są oznaczone parametrem z góry narzuconym nam z góry – 0 i 1 jak w świecie komputerów. Albo jest dobrze, albo źle – nie ma stanów przejściowych, kolorów szarych. Skutki działań są czarne, albo białe. To następstwa mogą, jak wcześniej napisałem, mieć odcienie szarości.

Dlatego patrz, tak Ty, jak i ja, w przyszłość i zastanawiaj się, czy dobrze robisz. Bo od nawet najmniejszej drobnostki może zależeć Twoja przyszłość. Spróbuj dostrzec, które z podpunktów planu na przyszłość mają dużą możliwość niepowodzenia. Spróbuj znaleźć alternatywę, lub w ogóle zrezygnuj. Ale czy tak jest łatwiej?

Ktoś mi powiedział, że moje wpisy są pełne agresji, zgryźliwości. Ja tego nie zauważam, bo nawet w zamyśle do takich nie dążę. Powiedział mi, że atakuję ludzi. Do tego powiedział coś mądrego – że ocenić swój własny wpis jest bardzo trudno, a to mogą zrobić tylko osoby trzecie.

Nie wiem, czy ktoś, prócz tej osoby (czyli tej, która mi to powiedziała) czuje się atakowany, poruszony, etc. Nie, na pewno moim zamiarem nie było właśnie takich tekstów.

Owszem, złośliwości i zgryźliwości nie pozbędę się przez najbliższy czas. Bardzo pasuje do tego wszystkiego cytat ze Zwodniczego punktu:

Nie znasz sytuacji.

Tak więc, tak jak mi zarzucacie ocenianie ludzi, blogów, etc. jednostronnie, tak samo Wy robicie to samo. Z tym, że zarzuty owe są tak naprawdę bezpodstawne i nie mające odniesienia do rzeczywistości. No ale cóż – niektórzy ludzie wiedzą lepiej i więcej na temat moich celów i dążeń niż ja sam…

Komentarze do wpisu "O wszystkim, o niczym":

1. wassago napisał(a):
23 października 2005, 20:06:07

Nie mogę się absolutnie zgodzić co do pierwszego paragrafu. Czyny nasz mogą być jak najbardziej skalą różnych odcieni. Natomiast następstwa, które aktualnie przeżywamy są albo czarne albo biał, no i oczywiście inno odcieniowe. Nie jesteśmy w stanie pokierować swoim życiem tak jakbyśmy chcieli (przynajmniej w większości przypadków), zawsze coś jest inaczej niż sobie postanowiliśmy. Po jakimś czasie dochodzimy do wniosku, czy owa sytuacja pomogła nam czy też nie.

Dodaj komentarz: