Wyciągnięte z szuflady

05 listopada, 2005

Napisałem to w 1. klasie gimnazjum w zeszycie od matematyki.

Czasem przychodzi taka chwila, w której dusza chce uciec z chorego ciała. Rozum wtedy zaczyna tworzyć niepokojące wizje. Wizje, które z czasem przeistaczają się w chorą rzeczywistość. Uświadamiasz sobie wtedy, że to nie ty jesteś chory, a wszyscy wokół.

Popatrz – czy zauważysz więcej niż połowę, a czy tym bardziej zrozumiesz część z tego? Podobno jesteśmy rozumnymi istotami. To dlaczego nie potrafimy zrozumieć samych siebie?

Chyba jeszcze sobie poprzeglądam rzeczy z dna szuflady. A może znajdę coś równie ciekawego?

Komentarze do wpisu "Wyciągnięte z szuflady":

1. wassago napisał(a):
05 listopada 2005, 20:28:28

Gdzieś już… coś podobnego…

Dodaj komentarz: