Społeczeństwo wieku dwudziestego pierwszego. Maszyny, które żyją od piątku do piątku, naspidowane młode dziewuszki kręcące pupami, chłopcy, którzy w każdej napotkanej osobie widzą przeciwnika i swą agresję załączają, starsi ludzie, którzy w nas – młodych widzą zło i brak przyszłości, a nawet patrzyć na siebie nie chcą, bo po co. Sterowani, manipulowani, automatycznie podejmujący decyzje, nie myślący, pozornie wolni, zagubieni, zabiegani, popsuci.

Jednostka ma trudne życie wśród zsolidaryzowanego społeczeństwa, które owej wartości nie chce uznawać. Jednostka, która swoim zachowaniem i myśleniem odstaje od norm odgórnie przyjętych. Jednostka, która owych przyjąć nie chce.

Czwarty król tego świata, najmocniejszy i mający największy wpływ na zachowanie nasze, jest tylko obrazem, taką zasłoną dla ludzi mocnych, tych, którzy jakieś wizje posiadają, dla jednostek, które jednostkami rządzić chcą. Przekazuje nam to, co jest dobre. Pokazuje jak postępować powinniśmy. Ale ile w tym naszego myślenia, ile naszej woli, ile z tego rozumiemy? Czy wszystko co zobaczymy, przeczytamy, usłyszymy musi być nasze?

Społeczeństwo automatów, bez własnego ja, bez dnia wczorajszego, dzisiejszego i szansy na jutrzejszy. Tylko z wizją obejrzenia wiadomości, przeczytania newsów, usłyszenia plotek. Człowiek, który napędzany jest tylko i wyłącznie tym, co ma nam do powiedzenia król ów czwarty.

Komentarze do wpisu "Automat, półautomat, jednostka":

1. ... napisał(a):
08 grudnia 2005, 22:20:53

...zaryzykowalabym stwierdzenie, iż zjawisko to w procesie socjopatologizacji społecznej powstaje, a zaczyna się już na etapie pogłaskiwania brzuszka przyszłej mamusi ;)

2. vuerte napisał(a):
08 grudnia 2005, 23:59:46

Dlatego trzeba sobie wyrabiać bardziej obiektywne opinie na dane tematy. Nie dawać się wielkiemu praniu umysłów. Masowe media są bleee!
Zamiast słuchać tych ustawionych pod "odpowiednim kątem sensacji w prog. informacyjnych" lepiej poczytać jakieś dobre joggi, blogi, wartościowe serwisy... To o wiele zdrowsze źródła informacji o otaczającym nas świecie.
W przeciwnym wypadku, któregoś pięknego ranka, obudzisz się jako auTomAtysHnY, PoKem0niasTy sTfforeK, z berecikiem na głowie ;)

3. Riddle napisał(a):
09 grudnia 2005, 02:00:22

Ja tam uważam, że starsi ludzie mogą sobie zrzędzić, i tak większa część z nich, których podziwiam tego nie robi. I do nich równam, bo oni mają jeszcze jakieś zasady.

4. ... napisał(a):
09 grudnia 2005, 05:02:17

...cóż - może ja Ci, Riddle w imieniu starszych i całkiem starych nawet za tę wybitną opinię podziekuję - poważna, jak mało co ostatnio w Twoich wypowiedziach, żeby nie powiedzieć - zasadnicza...

Dodaj komentarz: