Oczyszczanie
20 grudnia, 2005
Kiedy wiesz dobrze, że wytrzymać nie możesz – usiądź. Pomyśl sobie, jak dobrze byłoby włączyć swoją dosyć dużą wieżę, pożyczone głośniki, przy których grze wysiedzieć nie można, podłączyć własnoręcznie zrobiony sabłófer, przeszukać listę w odtwarzaczu. Jedna kreska mocy, druga, trzecia. Powoli przesuwający się głośnik na szafce. Poruszające się liście blisko stojącej roślinki uświadamiają, że ruch membrany głośnika niskotonowego odbywa się w bardzo dynamiczny sposób. Czwarta kreska mocy. Jeszcze pełne perfumy na szafce obok monitora zaczynają podskakiwać. Dziwne.
A ty sobie siedzisz na sofie zatopiony we własnych myślach. Piąta kreska, szósta. Połowa za nami, ale jeszcze tyle do końca. Roślinki na parapecie zaczynają też podskakiwać.
Już nie siedzisz na sofie. Łaskotały Cię wibracje stwarzane przez sabłófer. W sumie już nie myślisz. Odczuwasz to, co się wokół dzieje.
Siódma kreska, ósma. Nie – więcej już nie będzie dobrym pomysłem. Odłączasz wieżę, wzmacniacz, głośniki idziesz oddać koledze, sabłófer odstawiasz na swoje miejsce. Przykręcasz głośność. Cisza, wkurwienia nie ma. I sąsiadka ma za swoje. :-)
Komentarze do wpisu "Oczyszczanie":
1.
froger3 napisał(a):
20 grudnia 2005, 19:15:05
a co puszczała?:)
2.
jiobel napisał(a):
20 grudnia 2005, 19:16:01
Ona puszczała jakiś tandetny hip-hop. Ale zemsta nie była akurat za to. ;>
3.
Oskar 'wassago' Kraw napisał(a):
20 grudnia 2005, 20:39:57
Pytanie powinno brzmieć „Co Ty puszczałeś?” :-)
4.
Oskar Krawczyk napisał(a):
20 grudnia 2005, 20:40:21
ale lipa z tym nickiem :-P
5.
jiobel napisał(a):
20 grudnia 2005, 21:32:05
Dziś była porcja Marylin Mansona. :>
6.
pioniereczka napisał(a):
21 grudnia 2005, 01:19:14
A powiedz, ktora sasiadka, hehe?
7.
Oskar Krawczyk napisał(a):
21 grudnia 2005, 01:20:59
Sąsiadka Marylina Mansona ;-P
8.
jiobel napisał(a):
21 grudnia 2005, 16:11:38
Sąsiadka przez ścianę. Młoda żona naszego sąsiada, pana Sławka pioniereczko. :-)
Dodaj komentarz: