Moje spojrzenie na sprawę

21 stycznia, 2006

Gadu-Gadu jest już chyba przez wszystkich znany. Jako protokół, który stał się swoistym synonimem. Synonimem padów serwerów, nie dostarczonych wiadomości, przejmowania kont, rooshoffych koleshanek, pogawędek internetowych, reklam i pełnoekranowych wrzeszczących reklam (mimo wszystko jest między tymi dwoma subtelna różnica, dlatego też takie wyszczególnienie). Wszystko to nam dostarcza firma, która poprzez pracę swoich informatyków-speców stara się dogodzić zwykłemu użytkownikowi, dla którego hasła marketingowe (które swoją drogą z rzeczywistością mają mało wspólnego) są ważne.

Ostatnimi czasy na forum Konnekta, cicho-ciemni panikowali, płakali dlaczego to ich wspaniała sieć przestała działać. Wyjaśniło się wszystko i sprawa stała się jasna.

Na serwerach GG zostało wprowadzone ograniczenie w ilości wysyłanych wiadomości do ok. 50-ciu w ciągu minuty - co oprócz walki ze spamem spowodowało także utrudnienia w wykrywaniu niewidocznych, o których również niedawno wspominałem.

Ma to doprowadzić do ograniczenia rozsyłanego SPIMu za pomocą tej sieci. Rzeczywiście – rozwiązanie wysokich lotów, które rzeczywiście może ograniczyć owe (silny akcent na: rzeczywiście). Kolejnym dodatkiem, którym raczą nas spece od GG jest nie przesyłanie wiadomości do osób, które nie mają nas na liście, jeśli zawarte w wiadomości jest hiperłącze.

Na szczęście serwer Gadu-Gadu nauczył się 'mówić'- po wysłaniu linka osobie nieznajomej zwraca wiadomość o następującej treści:

"Komunikat systemowy: nie można wysyłać linków do osób nieznajomych (zabezpieczenie przed spamowaniem)"

Dzięki czemu można uniknąć nieporozumień podczas rozmowy, ponieważ od razu wiadomo, czy odbiorca otrzymał od nas adres danej strony czy też nie. Niestety powyższy komunikat nie zawsze jest wyświetlany.

System blokuje jak na razie tylko linki zaczynające się od http://.

Jak widać – kolejny półśrodek. Lubimy półśrodki, prawda?

Kiedy ludzie wreszcie zrozumieją, że jeśli jest alternatywa, która oferuje większe możliwości, większy komfort użytkowania i jest po prostu ideologicznie lepsza to należy z niej korzystać? Bo przecież takie są prawa tego świata, a przynajmniej powinny być. Czyli logiczne myślenie. Ale jak widać – wszystkie te wady, o których wymienie się pokusiłem, nie sprawiają problemów tym użytkownikom, którzy nawet nie pomyślą o przejściu na inną sieć.

Jeśli chodzi o alternatywę, żeby nie było niedomówień:

cytaty - http://maciekw.jogger.pl/

Komentarze do wpisu "Moje spojrzenie na sprawę":

1. vuerte napisał(a):
21 stycznia 2006, 22:45:46

Polacy lubią sobie ponarzekać. Więc zamiast troszkę się wysilić i poznać coś innego, nowego - pozostają przy tym co im nie pasuje oraz zagłębiają się w swym ulubionym zajęciu - czyli po prostu narzekają. Nasze społeczeństwo tą cechę w genach ma i raczej nie prędko to się zmieni.

2. consmash napisał(a):
21 stycznia 2006, 22:48:49

jedna noga - ciap, druga noga - ciap, jedna reka - ciap, druga reka - ciap
podpisuje sie pod twoimi slowami wszystkimi nogami i rekoma

3. Egree napisał(a):
21 stycznia 2006, 23:49:32

Więc oczywiście twoim zdaniem za pomocą Jabbera albo Tlen.pl nie da się przesyłać SPIMu? Jakimś cudem te systemy same wykrywają, jakie wiadomości chce otrzymywać użytkownik?

4. jiobel napisał(a):
22 stycznia 2006, 00:03:07

Da się. Skróty myślowe bolą.

Więc miałem na myśli, że do tej pory z tym się nie spotkałem w tych sieciach. Poza tym trudniej tworzyć maszyny spamujące na jabbera i tlena bo identyfikatory użytkowników to nie ciągi cyfry, a identyfikator+serwer (w przypadku jabbera są różne serwery).
Ale przecież Ty to wiesz. ;-)

Skrót myślowy mam nadzieję wyjaśniony i rozwinięty.

5. Egree napisał(a):
22 stycznia 2006, 00:05:02

Chodzi po prostu o to, że zmiana protokołu nie jest rozwiązaniem. Ilość SPIMu wzrasta razem z ilością użytkowników, pojawienie się go na Jabberze byłoby tylko kwestią czasu.

6. jiobel napisał(a):
22 stycznia 2006, 00:07:50

Ale nie wierzę, że były tak uciążliwy (czyt. w tak dużej ilości) co na GG. Bo... (główny powód podałem w poprzednim komentarzu).

Poza tym na zmianę protokołu nie tylko SPIM miałby wpływ (i o tym już pisałem w notce).

7. wampir napisał(a):
22 stycznia 2006, 05:56:28

jiobel: mail to tez nie jest numerek, a alfanumeryczny identyfikator+serwerek (nawet rozne serwerki ;) ) I co? I spamu na maila przychodzi wiecej niz na wszystkie IMy razem wziete ;)

8. arc napisał(a):
22 stycznia 2006, 12:49:42

jak sie rejestruje na 102831982 stronach ( w tym 10 porno ;)) to tak jest ;)

A co do padu-padu - nie ma co dyskutować z użytkownikami bo od razu cię zbluzgają, za to że śmiesz obrażać ich sieć. ;/

9. Bartini napisał(a):
22 stycznia 2006, 12:56:57

dokladnie, z debilami nie ma co dyskutowac, bo tylko znizysz sie do ich poziomu

gg mimo swojego debilizmu ma jedna podstawowa zalete - niesamowity marketing. jabber go nie ma.

10. Mouser napisał(a):
22 stycznia 2006, 14:59:15

http://mouser.jogger.pl/comment.php?eid=180326 - to jest całe moje spojrzenie na sprawę gg ;).

11. aidecoe napisał(a):
22 stycznia 2006, 21:12:18

A poza tym w kliencie Jabbera można ustawić ignorowanie wiadomości od nieznajomych jednocześnie się przed nimi nie odcinając (system autoryzacji). Zdaje mi sie, że w GG czegoś takiego nie ma...

Dodaj komentarz: