Patrzę i się uczę
23 stycznia, 2006
Jogger.pl mimo wielu swoich niedoskonałości nadal trzyma mnie przy sobie. Brak kategorii wpisów, wbudowanego trackbacka, prostych tagów html w komentarzach, automatycznie tworzonych linków w owych i całościowo brak większej możliwości kustomizacji swojego jogga wcale, albo w bardzo małym stopniu mi przeszkadza. Po części dlatego, że tworzone są obejścia przez ludzi, którzy na rzeczy się znają. Tak więc mamy już automatyczne tworzenie linków, trackbacka, blacklistę na stronę główną. Najważniejszą jednak rzeczą, która bardzo pozytywnie wpływa na moje odczucia co do tego serwisu, to społeczność. Tworząca się, zmieniająca, wspierająca, czasem spierająca. Ale jednak – społeczność.
Ważną inną rzeczą, która tylko poprawia komfort pisania jest jabberowy bot. Już powstają legendy o owym, że ciągle pada, nie dostarcza wiadomości, że jest be i w ogóle. Ale przecież zwykło się mówić – złośliwość rzeczy martwych. Wyrozumiałym jest, więc aż tak bardzo nie narzekam. Jedni twierdzą, że właśnie przez tego bloga komentarze na joggach są zamiast konstruktywne są ogniste. To właśnie przez dostarczanie powiadomień, czyli namiastkę chata. Niektórzy nie umieją się powstrzymać i szybciutko odpisują robiąc ze swojego (a co gorsza – z czyjegoś) jogga, wcześniej wspomnianego chata. Tak, owszem – to mnie rzeczywiście denerwuje. Ale sam fakt powiadomień o nowych wpisach u kolegi, którego obserwuję i komentarzach do notki którą śledzę – cud, miód i orzeszki. Bardzo wygodne i pożyteczne rozwiązanie. Tak samo, jak dodawanie notek poprzez jabbera. Ale o czym ja piszę – przecież kto chciałby się czegoś dowiedzieć, wystarczy, że zajrzy do instrukcji, lub troszkę poszuka. Poza tym – większość wie o czym mowa.
Ostatnimi czasy jednak sławy jogger.pl przeszły na swoje własne blogi. Nieprecyzyjne stwierdzenie, ale ideę oddaje. Ale co ja, zwykły użytkownik Internetu mam zrobić teraz, żeby na bieżąco być informowanym o wpisach u owych? RSS – może i rozwiązanie, ale czy aż tak bardzo wygodne? Zawsze brakować będzie mi powiadomień na jabbera.
Z rozwiązaniem przychodzi 10 przykazań, czyli inicjatywa połączenia i rozruszania polskiej blogosfery (nawet podoba mi się to stwierdzenie). Idea serwisu została już przez wielu oceniona, opisana, etc. Ja muszę powiedzieć, że jestem jak najbardziej na tak. Kilku rzeczy mi brakuje, kilka innych bym wyrzucił, inne zmienił. Ale całościowo – podoba mi się to. Ostatnio odwiedzając ten serwis zauważyłem zmieniony wystrój. Czysto, ładnie i przejrzyście – czyli co każdy projekt posiadać powinien – ten ma. Być może, troszkę bym popracował nad kolorami, rozmieszczeniem informacji, ale jak w poprzedniej formie – całościowo na tak.
Wracając do joggera. Nie, nie mam zamiaru przechodzić na swój własny blog. Odpowiadasz mi mój joggerku. ;-) Z tego miejsca chciałbym podziękować – za włożoną pracę i dalsze rozwijanie owego – dzięki Sparrow. Tak samo podziękowania należą się Nbw i Patrysowi – za chęć stworzenia i samo stworzenie początku centralizacji i zarządzania polską blogosferą. Niech się wszystko ładnie rozwija, to ja – prosty i szary człowieczek będę miał od kogo się uczyć i czerpać wzorce.
I żeby nie było: ja nie piszę wcale o polskiej blogosferze. Nawet nie próbuję ruszać tego tematu. Bo brakuje mi wiedzy, obycia i możliwości. To jest tylko i wyłącznie moje spojrzenie na ten cały, ostatnio popularny e-świat. Jeśli chcesz poznać spojrzenie innych, zapraszam:
- Prawie polska blogosfera według Oskara Krawczyka
- Polska blogosfera opisana przez Riddle`a
- Blogosfera okiem Łebkowskiego
- Przyszłości szukanie przez Ktosia
Komentarze do wpisu "Patrzę i się uczę":
1.
sznik napisał(a):
23 stycznia 2006, 15:55:03
Nowy bot Joggera w weekend ma się pojawić…
2.
Rajter napisał(a):
23 stycznia 2006, 16:24:24
Ktoś Cie zapłacił za ten post?
3.
AvantaR napisał(a):
23 stycznia 2006, 16:29:19
Bedzie mial jakies nowe ficzery? (np. mozliwosc odpowiadania na komentarze?).
Po za tym istnieje cos takiego jak JabRSS - pozwala wysylac powiadomienia o nowych notkach, na podstawie RSSa i wysylac je na jabbera. Uzywam tego do bloga dakilli i marcoosa, dziala dobrze.
Ja przeszedlem na Jabbe, bo ma kilka ficzerow, ktore mi sie podobaja (chocby glupie kategorie). A spolecznosc joggera powoli sie niestety wykrusza. Ale dzieki wlasnie takim rozwiazaniom jak JabRSS czy 10przykazan spolecznosc moze istniec niezaleznie od miejsca blogowania. I to mi sie wydaje bardzo pozytywne. Dlaczego mamy byc ograniczeni, na zasadzie userow GG (czyli "jest nas duzo, zaden komunikator nie ma takiej spolecznosci, wiec nie bede uzywal zadnego jabbera ani tlena").
Pzdr
4.
... napisał(a):
23 stycznia 2006, 16:45:17
"Niektórzy nie umieją się powstrzymać i szybciutko odpisują robiąc ze swojego (a co gorsza – z czyjegoś) jogga, wcześniej wspomnianego chata."
...przeczytawszy te akurat słowa szczerą ochotę miałam nie komentować, żeby nie zgrzeszyć i nie sCHATowić Ci jogga... ale zapytam (po namyśle dłuższym to następuje, a nie szybciutko), co Ci przeszkadza, że ktoś lubi rozmowy prawie na żywo na swoich śmieciach..?
...ja je sobie najbardziej ze wszystkich opcji joggerowych poważam na przykład, bo one dopiero dają prawdziwszy obraz człowieczków za literami skrytych, a nie te, wykreowane na pokaz, napuszone wpisy z serii: patrzajcie narody, jaki to ja jestem wybitny/a...
5.
jiobel napisał(a):
23 stycznia 2006, 17:03:56
Nie chodzi o to, że odpowiadać nie można na komentarze. Ale niekiedy mam wrażenie czytając wpisy i komentarze niektórych poke-joggerowiczów, że ten ficzer akurat im by się przydało wyłączyć. Masz rację - ich podwórko, mogą robić, co tylko chcą.
Akurat o schatowanie tego jogga przez Ciebie trzkropko bym się nie martwił. Zwłaszcza, że każdy Twój komentarz jest mile widziany. Naprawdę.
> napuszone wpisy z serii: patrzajcie narody, jaki to ja jestem wybitny/a...
Czyli, że tak odbierać zaczęłaś to, co robię? Czy to tylko tak, ogólnie?
Avantar:
Każdy ma swoją wizję, swoje cele i drogę którą obiera. Narazie zostaję przy joggerze, bo wierzę w ten projekt.
Rajter:
Tak, zapłacił.
6.
... napisał(a):
23 stycznia 2006, 17:15:23
...za pozwoleniem już - poCHATuję ;)
...nie będę ukrywać, iż ten akurat wpis Twój trochę w tym duchu odebrałam - proszę za złe nie mieć mi szczerości... to co niżej napiszę będzie już uogólnieniem wynikłym z mojego odbioru jedynie - subiektywnym bardzo...
...stosunkowo za często, prostu czytając kolejne wpisy w tym samym temacie jakby, takie wrażenie odnoszę, że się próbują niektórzy na falę załapać; przyczepić do mocniejszych, by złudzenie stworzyć, iż z odpowiedniej kasty oni sami są; by popularność zdobyć może jedynie... nie wnikam w motywy, ale mnie to zwyczajnie drażni, jako żem mało odporna na takie przejawy człowieczeństwa jest i tyle...
...cenię sobie indywidualność, a nie zmasowane bicie piany na kwaśnym mleku :)
...a w kwestii "poke-joggerowiczów" przyznam się szczerze, iż w takiej roli potrafię czasem wystąpić, jeśli potrzebę akurat uśmiechnięcia się odczuwam :)
7.
AvantaR napisał(a):
23 stycznia 2006, 18:42:30
jiobel - z "rozmowy" w komentarzach moim zdaniem sa bardzo dobre. Ciesze sie, jesli ktoras z moich notek zainspiruje ludzi do dyskusji (w miare na temat).
Dodaj komentarz: